Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jestaktualizacja.

Newsletter

 

W gospodarstwie sadowniczym ilość paliwa zużywana na jednostkę powierzchni jest dużo większa niż w uprawie zbóż czy ziemniaków. Wynika to z częstotliwości wykonywanych zabiegów. Poza tym, ciągniki sadownicze, jako konstrukcje dużo mniejsze niż maszyny przeznaczone do prac polowych, posiadają mniej pojemne zbiorniki, więc ilość tankowań jest dużo większa.

Żeby ułatwić sobie pracę, sadownicy decydują się na dystrybutory paliwa, będące połączeniem pompy i pistoletu odbijającego. Takie urządzenie minimalizuje ryzyko rozlania się oleju napędowego oraz daje precyzyjniejszą kontrolę spalania i ilości tankowanego paliwa. Ze względu na duże zapotrzebowanie na paliwo w gospodarstwach sadowniczych, kontrola spalania jest bardzo ważna, bo to bardzo istotna pozycja w zestawieniu ogólnych kosztów produkcji owoców.

Oczywiście dystrybutor montujemy do większych zbiorników, najczęściej około 1000 litrów, co wiąże się z hurtowymi zakupami oleju napędowego. Takie zakupy pozwalają uzyskać lepsze ceny. Jednak istotniejsza jest wygoda posiadania zapasów paliwa w gospodarstwie zamiast ciągłej konieczności udawania się na stację z kanistrami.

Nieprzewidywalności pogody powoduje, że często jesteśmy zmuszeni do nagłych wyjazdów do sadu w celu wykonania zabiegów, wówczas brak zapasów paliwa może być bardzo uciążliwy. Wygoda tankowania za pomocą dystrybutora jest nieporównywalna z przelewaniem paliwa z wiaderek, kanistrów czy beczek. Przechowywanie paliwa w dużych beczkach pozwala również zaobserwować, jak zachowuje się ono stojąc w nich kilka tygodni. Wówczas łatwo jest wychwycić ewentualne rozdzielenie się albo wytrącenie osadów, co może wskazywać na nielegalne i szkodliwe domieszki w zakupionym paliwie. Jeśli kupujemy paliwo w ilości na jedno tankowanie, ciężko będzie to uchwycić.

Innym aspektem takiego podejścia do zakupów paliwa jest łatwość rozliczania podatku VAT – mamy wówczas jedną fakturę na dużą ilość, a nie zbiór pojedynczych dokumentów, których często nawet nie bierzemy ze stacji, bo kwota zakupu jest dość niska. Podobnie ze zwrotem akcyzy.

 


Zaproszenia

Właściciel serwisu i zarządzający nie biorą odpowiedzialności prawnej i finansowej za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w portalu.