Artykuły
Wraz z intensywnym rozwojem roślinności, który możemy zaobserwować obecnie, jesteśmy w stanie natrafić na niewielkie, czarne punkciki zlokalizowane najczęściej na łodygach i w kątach liści rozmaitych roślin. Niekiedy, mogą tworzyć wielkie grupy, oblepiające całe osobniki, powodując zahamowanie ich wzrostu oraz dają początek rozwojowi poważnych chorób. Mowa oczywiście o zmorze rolników oraz ogrodników, czyli mszycach. W jaki sposób poradzić sobie z inwazją tych szkodników i jak się przed nimi bronić?
Mszyca jest małym owadem charakteryzującym się owalnym odwłokiem oraz błoniastymi skrzydłami, bardzo często pozostającymi w stadium zredukowanym. W zależności od gatunku może przybierać różne kolory, najczęściej z palety barwy zieloni, bieli lub czerni i szarości. Na świecie występuje aż 3,5 tysiąca gatunków tych drobnych szkodników! Mszyce zaopatrzone są w aparat gębowy kłująco-ssący, którym wysysają z roślin cenne soki, a następnie trawią je częściowo. Pozostałości z trawienia wydalają do środowiska za pomocą syfonów. Pomimo tego, iż są jednym z elementów wielorakich łańcuchów pokarmowych oraz stanowią ważne pożywienie dla niektórych gatunków ptaków, mogą stanowić nie lada problem, zwłaszcza, przy intensywnym namnożeniu się.
Najczęstszym miejscem żerowania mszyc są młode pąki wierzchołkowe, młode liście, kwiatostany oraz pąki kwiatowe. Pojawiają się na roślinach podczas lata i są obecne również na jesieni. Występują na roślinach w różnych stadiach swojego rozwoju, dlatego bardzo często możemy natknąć się na okazy osobników zaatakowane zarówno formami nieposiadającymi skrzydeł, jak i uskrzydlonymi, posiadającymi zdolność migrowania na inne rośliny. Objawami występowania mszyc są zdeformowane, zwijające się, najczęściej jasno przebarwione liście. Szkodniki te można zaobserwować zazwyczaj na spodniej części blaszek liściowych. Innymi miejscami żerowania mszyc są kwiaty lub owoce.
Do jednych z częstszych oznak porażenia mszycami, jest występowanie na roślinach lepkiej substancji, która niekiedy może doprowadzić do rozwoju grzybów m.in. sadzakowych, wyglądem przypominających czarną sadź pokrywającą liście. Ponadto, w trakcie żerowania szkodniki mogą przenosić niezwykle groźne wirusy lub przyciągać inne żerujące na nich owady np. mrówki oraz biedronki. Niekiedy, obecność mszyc niesie za sobą również powstawanie białej, wełnistej substancji, która oblepia najczęściej igły lub pędy porażonej rośliny. Jeśli zaobserwujemy takie zmiany na drzewach lub roślinach zielnych, będziemy wiedzieć, że mamy do czynienia z ochojnikiem świerkowym lub obiałką korową. Pod spodnią warstwą tej białej substancji tworzą się idealne warunki do rozwoju młodych mszyc. W momencie wystąpienia tego typu porażenia należy bezzwłocznie wyciąć i zniszczyć wszelkie patologiczne narośle, dopóki nie wylęgną się z nich szkodniki.
Mszyce posiadają niesamowite zdolności pozyskiwania soku pobranego z roślin – ilość pobieranego przez szkodniki soku sięga nawet do 1/3 masy owada na godzinę. Pierwsze rozmnażanie mszyc przypadające na koniec okresu wegetacyjnego prowadzi do złożenia jaj, posiadających zdolność zimowania. Najczęściej, jaja składane są niedaleko pąków kwiatowych lub innych częściach rośliny żywicielki. Warto regularnie sprawdzać obecność jaj na różnych częściach roślin, tak aby porażone osobniki odseparować od reszty upraw i zastosować odpowiednie środki zwalczania.
W sadzie obserwacje obecności oraz liczebności jaj mszyc prowadzi się za pomocą pobierania pędów z drzew. Najczęściej, wyznacza się losowo od 4 do 5 osobników pochodzących z jednej kwatery o powierzchni do 5 ha, z których pobierane są 2-3 letnie przyrosty z różnych miejsc korony. Przycięte próby ogląda się bardzo dokładnie w poszukiwaniu ewentualnych zmian oraz przezimowanych jaj. Przyjmuje się, że obecność od 10 do 15 jaj mszyc na 2 m bieżących pędu wyznacza przekroczenie progu szkodliwości i wymaga od gospodarza zastosowania wczesnowiosennego zwalczania mszyc, w okresie ich wylęgania.
Do zwalczania mszyc zlokalizowanych zarówno na drzewach, jak i roślinach zielnych mamy do wyboru metody mechaniczne oraz chemiczne. Dostosowywanie poszczególnego typu zwalczania tych szkodników zależy w dużym stopniu od natężenia ich rozwoju oraz wielkości wyrządzonych szkód. Na rynku znajdziemy szeroką gamę produktów owadobójczych, które charakteryzują się bezpieczeństwem użycia i nie zagrażają zdrowiu konsumentów. Pamiętajmy jednak, że regularna lustracja ogrodu, sadu lub pola uprawnego pomoże zmaksymalizować walkę z mszycami i pozwoli na wczesne wykrycie problemu, co znacznie przyspieszy proces zwalczania tych szkodników.
Do naturalnych metod zwalczania mszyc możemy zaliczyć opryskiwanie roślin naparami z wrotyczu pospolitego lub roztworów mydła potasowego, posiadającego intensywny zapach czosnku. Wyciągi z pokrzywy, mniszka lekarskiego, krwawnika czy czosnku również świetnie sprawdzą się w walce z mszycami. Dodatkowo zastosowanie gnojówki na osobnikach porażonych tym szkodnikiem powinno w skuteczny sposób doprowadzić do jego eliminacji. Innym ekologicznym sposobem zwalczania mszyc jest wykonanie oprysku olejowego podczas okresu bezlistnego, w okresie pod koniec zimy lub w czasie trwania przedwiośnia. Na rynku znajdziemy wiele preparatów umożliwiających wykonanie tego zabiegu, jednak najczęściej stosowanym produktem jest zwyczajnie olej parafinowy, który aplikuje się w celu niszczenia przezimowanych jaj oraz młodych form mszyc.
Najlepszym sposobem na walkę z mszycami jest również zapobieganie ich atakom. Jednym z naturalnych sposobów zapobiegawczych atakom mszyc jest wysadzenie między uprawami takich roślin, które posiadają właściwości odstraszające mszyce. Mowa tutaj o takich roślina jak lawenda, mięta, tymianek, majeranek, kolendra oraz piołun. Zioła te charakteryzują obecnością intensywnych olejków eterycznych, które mogą pomóc w walce z inwazją mszyc. Innymi roślinami o intensywnym zapachu, które możemy wprowadzić do swojego ogrodu lub pola uprawnego, są np. szczypiorek, cebula, czosnek, a także petunia. Mszyce uwielbiają również chwasty, dlatego regularne odchwaszczanie ogrodu, sadu bądź pola pomoże nam uniknąć przenoszenia się mszyc na szersze obszary.
