Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jestaktualizacja.

Newsletter

zakwas-Regionalia2014 2Wraz ze wzrostem zamożności Polaków rosną ich wydatki na wysokiej jakości żywność. Produkty ekologiczne i tradycyjne, choć droższe, cieszą się coraz większą popularnością. Za pięć lat mogą stanowić ponad 10 proc. polskiej produkcji rolno-spożywczej.

– W Polsce rynek produktów ekologicznych i tradycyjnych może jeszcze wzrosnąć 2-3 razy w ciągu najbliższych 5 lat. Powinniśmy więc osiągnąć 10 proc. udziału w całej produkcji rolno-spożywczej – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Na razie rynek żywności premium nie jest duży. Szacuje się, że zaledwie ok. 3 proc. żywności sprzedawanej w Polsce można uznać za wyroby z wyższej półki. Na produkty ekologiczne i tradycyjne wciąż decyduje się niewielu konsumentów ze względu na ich wyższe ceny. Rozwój tego rynku będzie więc zależał od tempa bogacenia się społeczeństwa.

– Polscy konsumenci są ubożsi niż niemieccy czy francuscy. Wraz ze wzrostem poziomu zamożności polskiego społeczeństwa udział tych produktów będzie rósł, bo jest dosyć duża akceptacja dla takich produktów i chęć ich nabywania – mówi Gantner.

Rynek samej tylko żywności ekologicznej w Polsce to ok. 0,3 proc. rynku spożywczego. Na Zachodzie sięga on 3-4 proc. Na produkty tego typu statystyczny Polak przeznacza rocznie 4 euro, podczas gdy Niemiec – 86 euro.

O tym, że do poziomu zamożności zachodnich sąsiadów wiele Polakom brakuje, świadczy udział wydatków na żywność w budżecie domowym. Im bogatsze społeczeństwo, tym procent ten jest mniejszy – zwiększają się bowiem wydatki na inne dobra. Polacy na żywność przeznaczają jedną czwartą swojego budżetu, Niemcy – jedną dziesiątą.

– Polacy lubią kupować żywność ekologiczną związaną z produktami roślinnymi, również takimi, jak miód, jajka i produkty zwierzęce. Produkty tradycyjne to przede wszystkim wyroby wędliniarskie, sery czy pieczywo. To są kategorie, które dosyć szybko się rozwijają – mówi Andrzej Gantner.

Zdaniem dyrektora PFPŻ dużą popularnością cieszą się również półprodukty ekologiczne, które służą do wzbogacania innych produktów, np. ziarna zbóż czy nasiona.

– Mimo że zainteresowanie produktami ekologicznymi i tradycyjnymi będzie nadal rosło, to musimy sobie powiedzieć, że to nie jest taki wzrost, który może pociągnąć rozwój polskiej gospodarki żywnościowej. To jest raczej bardzo przyjemny dodatek, który buduje wyobrażenie o jakości i smakowitości polskich produktów żywnościowych. Gros eksportu, to całe obciążenie eksportowe będzie ciągle spoczywało na dużych i największych firmach spożywczych – mówi Andrzej Gantner.

newseria.pl


Zaproszenia

Właściciel serwisu i zarządzający nie biorą odpowiedzialności prawnej i finansowej za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w portalu.